piątek, 30 października 2015

~ UCHODŹCY ~ KONKRET ~

Słuchajcie, wy wszyscy podobnie jak ja "mielący językami" na FB i gdzie popadnie ;)  jest możliwość praktycznego i konkretnego zadziałania.

Bliscy znajomi mojego przyjaciela [Andrzeja Nędzusiaka LINK ] chrześcijanie ewangeliczni z Bośni, od kilku miesięcy jeżdżą na granicę, oraz górskie szlaki by pomagać uchodźcom. Ze względu na to, że jest ich tylko kilkanaścioro, i całą pomoc realizują ze środków prywatnych, pomagają jedynie kobietom i dzieciom. Wielokrotnie wracali już z tych akcji na bosaka, bo zostawiali uchodźcom własne buty, często wracali w samych t-shirt'ach pomimo jesiennej już pogody.

Andrzej chce wesprzeć tą akcję. Dysponuje szczegółami i mailami od swoich przyjaciół z Bośni. Możemy pomóc konkretnie, finansowo. Liczy się każda kwota.

Proszę o dwie rzeczy: 1. Udostępniajcie tę wiadomość, 2. Kontaktujcie się z Andrzejem by poznać szczegóły.

~ WAHADEŁKO ~

Wahadełko demokracji bujnęło się, a my razem z nim...

1Kor 6:2 i 5A "Czy nie wiecie, że święci świat sądzić będą? A jeśli wy świat sądzić będziecie, to czyż jesteście niegodni osądzać sprawy pomniejsze? (...) Mówię to, aby was zawstydzić. Czyż nie ma między wami ani jednego mądrego, który może być rozjemcą..."


Czytam i widzę. Media "reżimowe" i "rządowe" zamieniają się szyldami. Sami rządzący też przechodzą do opozycji (czyt. można też "tracą stołki), a dotychczasowa opozycja przejmuje odpowiedzialność za kraj (czyt. można też "zdobywa stołki"). A co w tym czasie dzieje się u świętych? Dokładnie to samo - święci naśladują świat.

Proszę. Zróbmy kilka kroków do tyłu, wyluzujmy, nabierzmy perspektywy. Tak, wiem, walka polityczna to walka i walką pozostanie, tak być musi, ale czy my święci, nie powinniśmy już dzisiaj stawać się wiarygodnymi sędziami, mędrcami i ojcami?

Nie dawajmy się zrzucać z naszych godnych pozycji, o które zawalczył dla nas Syn Boży, by być jedynie pokrzykującymi stronnikami jednej z opcji.

Bycie wahadłem, falą, nie jest powołaniem sprawiedliwego.

Halinów, 30/10/2015

sobota, 24 października 2015

~ CZAS NIE ISTNIEJE ~

Czas nie istnieje!

Pobiegałem a teraz słucham porannej audycji Marka Niedźwiedzkiego w Trójce. Marek puścił pierwsze miejsce na liście Radia Luksemburg sprzed 30 i 40 lat. Te piosenki są dzisiejsze muzycznie, aranżacyjnie, tekstowo i przede wszystkim emocjonalnie! Czas nie istnieje.

Dokładnie takie same emocje towarzyszyły mi podczas oglądania filmu "Panie Dulskie". Epoki się zmieniają a tak naprawdę nie zmienia się absolutnie nic.
Więc nie zawracaj sobie głowy przemijaniem. Nie martw się starzeniem.

I trzeci przykład, fenomen Anny Rusowicz i jej dwóch bigbitowych albumów wzorowanych na twórczości jej mamy Ady Rusowicz. Po prostu czas stoi w miejscu, nic się nie zmienia, nastrój ten sam, nic nie traci na intensywności, ta sama radość, zero przemijania.
Jesteśmy wieczni. Żyjmy cały czas tak samo intensywnie. Nie przemijamy i nie przeminiemy.

MC, Szabat 24/10/2015

obracek do tego :-)

niedziela, 4 stycznia 2015

~ NORMALNOŚĆ I NADZWYCZAJNOŚĆ ~

- czyli rzeczy nieistniejące lub tak względne, że aż...

Nie ma ani normalnych ludzi, ani normalnych zachowań, bo co miałoby stanowić normę? Kto jest normalny. Jesteśmy tak indywidualni, tak oryginalni, nasze zachowania tak różne, tak inne. Skąd więc to pragnienie bycia normalny? Czy nie jest to poszukiwanie miejsca bezpieczeństwa i akceptacji? A dlaczego chcemy, aby inni byli normalni?  Czy nie dlatego, że wiemy wtedy czego się po nich możemy spodziewać? Czyli znowu kwestia poczucia bezpieczeństwa.

A teraz o niezwykłości i o ludziach niezwykłych. Rzeczy i ludzie nadzwyczajni bardzo nas pociągają. Jest w tym jakaś sprzeczność. Okazuje się, że z jednej strony ludzie niezwyczajni powodują nasze obawy i nasze ucieczki, a z drugiej tylko tacy ludzie są w stanie przyciągnąć naszą uwagę i wzbudzić wiarę, że to właśnie oni niosą Boże działanie.

By być użytym przez Pana musimy zaakceptować, że jesteśmy nienormalni. To co dla ciebie jest nienormalne, dla kogoś jest nadzwyczajne i niezwykłe.

Nienormalność to poprostu inność i różnorodność obdarowań, zaś niezwykłość to taka nienormalność, która fascynuje i przyciąga.

A jeżeli już szukaszu jakiejś Bożej normy, to niech będzie nią uczciwość, a nie poprawność zachowań i zgoda z twoimi, bądź cudzymi wyobrażeniami.


czwartek, 7 sierpnia 2014

▪ DO NIEŻONATYCH FACETÓW ▪

▪ których znam i których nie znam ▪

Nie znajdujemy w Biblii pochwały celibatu ale znajdujemy pochwałę małżeństwa.

Celibat jest wyjątkiem, odstępstwem od ogólnych reguł. Małżeństwo natomiast jest kamieniem węgielnym fundamentów cywilizowanego świata i powszechnego ładu społecznego, podstawową komórką Królestwa Bożego na Ziemi. Królestwa Bożego, którego tak mało wokół nas, nawet w chrześcijaństwie, co boleśnie obserwuję widząc młodych mężczyzn bez planu na życie i bez pasji.

Jeżeli jesteś młodym facetem, to dlaczego się nie żenisz? Zastanawiałeś się nad powodami? Nad brakiem motywacji by podjąć decyzję? By zaangażować się w związek?

Jeżeli nie chce Ci się podejmować zobowiązań, brać na siebie odpowiedzialności, lub boisz się wyzwań – już jesteś poza wolą Bożą!

Jeżeli nie myślisz o potrzebie pomnożenia swojego życia, to „stajesz okoniem” wobec pierwszego przykazania danego ludziom już w ogrodzie Eden!

Jeżeli nie pociągają Cię kobiety, to co jest substytutem, który zajął ich miejsce? Żyjesz w grzechu, lub potrzebujesz lekarza!

Jeżeli wolisz „spontan” i nieformalny związek, to żyjesz poza Bożym prawem i prowadzisz nielegalne życie!

Jeżeli nie znalazłeś jeszcze właściwej osoby, to dlaczego przestałeś szukać, dlaczego nie zwrócisz się o pomoc do przyjaciół, starszych mężczyzn, którzy już wiedzą co dobre i czego się strzec! Zrezygnuj z pychy i poszukaj pomocy!

Nie żyj poza wolą Bożą!
Nie gwałć Bożego przykazania!
Nie żyj w grzechu!
Nie prowadź nielegalnego życia!
Nie bądź leniwy i pyszny!

Myśli o uświęceniu i oddzieleniu się dla Pana w pojedynkę, to mrzonki! „Postępowanie człowieka wygładza człowiek!” Dopiero miłość i poświęcenie się drugiej osobie (a później dzieciom) daje Ci możliwości prawdziwego służenia i szukania Woli Bożej!

Z miłości do Ciebie!
Niech przyjdzie Królestwo Boże!

Marek Ciesiółka

p.s. A na temat wyjątkowych sytuacji, celibatu itd., to (jak sama nazwa wskazuje) nie są one powszechne w Bożym planie :-)




piątek, 1 sierpnia 2014

SIEDEMDZIESIĄT - koniec i początek



1944 - 2014

Siedemdziesiąt lat w Biblii oznacza koniec niewoli, żałoby i początek nowej epoki.

- Siedemdziesiąt dni trwała żałoba po śmierci Jakuba w Egipcie.
      1 Moj. 50:3 „Egipcjanie opłakiwali go przez 70 dni”
- Siedemdziesiąt lat trwała niewola babilońska narodu wybranego.
      2 Kron. 36:21 „Tak wypełniło się słowo Pana, wypowiedziane przez usta Jeremiasza tej treści: Przez cały czas spustoszenia, dopóki kraj nie odpłaci swoich sabatów, będzie odpoczywał, aby dopełnić 70 lat” (więcej fragmentów pod spodem)

Dzisiaj mija 70 rocznica wybuch Powstania Warszawskiego. Bardzo dramatycznego warszawskiego zrywu do walki z hitlerowcami, naznaczonego nadzieją, że Stalin nie będzie miał jednak ostatecznego słowa. Walki okupionej niezliczoną ilością ofiar, dewastacją materialnego dziedzictwa miasta i bardzo zapadającego w emocjonalną zbiorową pamięć Polaków wydarzenia. Jednego z najważniejszych momentów naszej historii.

Wierzę ,że jest to czas na pozytywne podsumowanie historii miasta. Jako ci, którzy „najpierw szukają Królestwa Bożego” powinniśmy czynić takie podliczenia, a jeszcze bardziej jako lud proroczy, powinniśmy w tym czasie patrząc w przeszłość, prorokować Bożą przyszłość, która jest marzeniem i planem Króla Królów.

Uderzyło mnie i zastanowiło, gorące i wzruszające przemówienie gen. Zbigniewa Ścibora-Rylskiego, na uroczystości w Muzeum Powstania Warszawskiego w dniu 30 lipca. Generał ma teraz 97 lat, był polskim lotnikiem, żołnierz Armii Krajowej, uczestnikiem Powstania Warszawskiego i jest prezesem Związku Powstańców Warszawskich. Ze łzami w oczach wspominał przeszłość, ale przede wszystkim mówił o cudzie jakim jest DZISIAJ, jakim jest dzisiejsza Warszawa, która już nigdy nie miała powstać. Powiedział, że przekazuje pałeczkę młodym, a pożegnał się wzruszającym, zwyczajnym „do widzenia”.
(Zachęcam do przeczytania przemówienia i obejrzenia zapisu wideo, jeden z linków zamieszczam pod spodem)

Poczułem się jak przeniesiony do innej rzeczywistości. Bardzo wyraźnie „usłyszałem” ciszę w temacie nieprzebaczenia, biadolenia i rozgoryczenia przeszłością. W miejsce tego usłyszałem wyraźnie w jego słowach, wielką nadzieję na przyszłość, na to co dopiero nadchodzi! Poczułem się jak ten, któremu zostaje przekazywana pałeczka sztafety. Towarzyszyły mi bardzo pozytywne emocje, radość, pokój i nadzieja.

I tak też wierzę, przeszłość jest chwalebna, chwała należy się tym, którzy żyli w zgodzie z wartościami, ale ważniejsze jest to by z nadzieją i wiarą budować przyszłość! „Polacy mogą naprawdę dokonać cudów!” Wierzę z całego serca (i prorokuję), że nadchodzi coś nieporównywalnie większego (być może opłaconego jeszcze większą ofiarą, nie wiem).

Apostoł Paweł napisał, że „najpierw powstaje to co cielesne, a potem dopiero to co duchowe”(1 Kor 15:46). Cielesna, czyli materialna Warszawa, rośnie na naszych oczach, jest to coś niebywałych. Tej zmiany nie potrafią ocenić ludzie młodzi, bo nie widzieli co było wcześnie. To co ma miejsce dzisiaj - to cud! Jak więc będzie wyglądało to co duchowe? Czy zobaczymy jak serce Polski powstaje do duchowej pomyślności, duchowego przebudzenia? Do zaraźliwej gotowości do poświęceń, do świętości, która jest dobrą solą? Do nadziei, którą można przenieść na inne części kraju? Wierzę, że tak!

Jeśli patriotyzm, wiara, walka i ofiara Powstańców Warszawy przemawia do wyobraźni wszystkich Polaków, jeżeli dzisiejsza pomyślność miasta jest powodem zazdrości innych miast Polski, to czy nie możemy spodziewać się i wierzyć, że podobnie będzie w odniesieniu do tego co duchowe? Zapędzam się, rozmarzyłem się, bredzę i szaleję? Być może, jednak już w przeszłości tak odczytywano prorocze słowa, które później się wypełniały.

Przyszłość jest tajemnicą, ale plan dla Polski i Warszawy już „mieszka” w Sercu Ojca. 
Przyjdź Królestwo Twoje. Amen.

_________
Przemówienie:
Zbigniew Ścibor-Rylski, Prezes Związku Powstańców Warszawskich
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/wzruszajace-przemowienie-scibora-rylskiego-kochani-polacy-moga-dokonac-cudow-to-jest-cud,454677.html

_________
Inne fragmenty Biblii z liczbą ‘siedemdziesiąt’:

Izaj. 23:15
I stanie się w owym dniu, że Tyr będzie zapomniany przez siedemdziesiąt lat - odpowiednio do wieku jednego króla - po upływie siedemdziesięciu lat powiedzie się Tyrowi tak, jak mówi pieśń o nierządnicy:

Jer. 25:11-12
I cała ta ziemia stanie się rumowiskiem i pustkowiem, i narody te będą poddane królowi babilońskiemu, siedemdziesiąt lat. A po upływie siedemdziesięciu lat ukarzę króla babilońskiego i ów naród za ich winę - mówi Pan - i kraj Chaldejczyków i obrócę go w wieczną pustynię.

Jer. 29:10
Bo tak mówi Pan: Gdy upłynie dla Babilonu siedemdziesiąt lat, nawiedzę was i spełnię na was swoją obietnicę, że sprowadzę was z powrotem na to miejsce.

Dan. 9:2
W pierwszym roku jego panowania ja, Daniel, zwróciłem uwagę w księgach na liczbę lat, które miały upłynąć według słowa Pana do proroka Jeremiasza, nad ruinami Jeruzalemu, to jest siedemdziesiąt lat.

Dan. 9:24
Siedemdziesiąt tygodni wyznaczono twojemu ludowi i twojemu miastu świętemu, aż dopełni się zbrodnia, przypieczętowany będzie grzech i zmazana wina, i przywrócona będzie wieczna sprawiedliwość, i potwierdzi się, widzenie i prorok i Najświętsze będzie namaszczone.

Zach. 1:12
Wtedy odezwał się anioł Pana, mówiąc: Panie Zastępów, jak długo jeszcze nie zmiłujesz się nad Jeruzalemem i nad miastami judzkimi, na które gniewasz się już siedemdziesiąt lat?

Zach. 7:5
Powiedz całemu ludowi kraju i kapłanom: Jeśli pościliście i pokutowaliście w piątym i siódmym miesiącu, i to w ciągu siedemdziesięciu lat, to czy pościliście dla mnie?

piątek, 6 czerwca 2014

Nadzieja eklezji

W dniu Pięćdziesiątnicy nie narodził się żaden tzw. Kościół. Po prostu Żydzi, którzy uwierzyli, że Jezus jest obiecanym Mesjaszem, stając się jego uczniami i zgodnie z jego poleceniem, oczekując mocy z wysokości, zostali napełnieni Duchem Bożym.

Jeżeli dla człowieka kochającego Boga tzw. Kościół jest wszystkim, to gdy zostanie nim zgorszony, pozostaje pustka. Natomiast, gdy Królestwo jest wszystkim, to nigdy nie zagraża nam otchłań, bowiem nie sposób rozczarować się Bożym panowaniem.

Kościół przez wieki myślał, że jest czymś lepszym niż Izrael, ale mylił się. Izrael upadał za każdym razem, gdy nie poddawał się władzy Króla królów. Kościół, którego przeznaczeniem jest być wszczepionym w Izrael - szlachetne drzewo oliwne - i zjednoczonym z nim, przechodził w dziejach, i nadal przechodzi to samo. Eklezjalne porządki upadają wraz z instytucjami, które wytworzyły. Pozostawało, pozostaje i ostanie się jedynie Królestwo Boże!

Wszyscy jesteśmy uczestnikami dynamicznego procesu oczekiwania, budowania i oglądania nadchodzącego Królestwa Bożego!

Nie pokładajmy naszej nadziei w eklezji, zgromadzeniu, czy też tzw. Kościele. Jedynie, Mesjasz w nas jest nadzieją nadchodzącej Chwały!

niedziela, 20 kwietnia 2014

Chcieć!

By zrobić coś pożytecznego ze swoim życiem, to musi się człowiekowi chcieć. Naprawdę chcieć!

Dlaczego więc się nie chce?

Jednym się nie chce, bo otrzymali od rodziców wszystko na tacy. Innym się nie chce, bo jedyne dziedzictwo jakie otrzymali w rodzinie, to niskie poczucie wartości. Jeszcze innym się nie chce, bo źle pokierowali swoim życiem i są rozbitkami. Innym natomiast, bo dobrze kierując swoim życiem, we własnej pysze, za dużo wzięli na swoje barki i wypalili się. Są też tacy, którzy nie potrafili się podnieśli po ciężkiej chorobie, lub jakimś dramatycznym wydarzeniu.

Są też tacy, którym wciąż się chce lub chce się na nowo. Ci, wszystko zawdzięczają Bożej łasce.

Bez względu na to, w której grupie jesteś, bądź wdzięczny, kieruj się wdzięcznością, zdobądź się na wdzięczność.

poniedziałek, 31 marca 2014

Nie upychaj!

Biblia, w żadnym miejscu, nie zachęca nas do modlitwy o "więcej czasu"!

Potrzeba posiadania "więcej czasu" pokazuje tylko, że utraciliśmy umiejętność rozpoznawania tego co ważne, najlepsze, konieczne, lub zeszła ona na drugi plan. Człowiek z zachwianym systemem wartości próbuje poupychać w czasie, wszystko na co ma ochotę, czego pożąda i co wydaje się mu ważne, lub czego inni od niego oczekują. Nic dziwnego więc, że zaczyna mu po prostu brakować czasu. Wtedy, zdesperowany, błaga Boga o "więcej czasu"!

Biblia przedstawia inne rozwiązanie. W Psalmie 90 w.12 czytamy: "NAUCZ NAS LICZYĆ DNI NASZE, ABYŚMY POSIEDLI MĄDRE SERCE!"

Rób tylko to, co masz robić, bo od Boga nie otrzymasz ani minuty więcej życia, ponad to, co dla ciebie zaplanował!


niedziela, 2 marca 2014

Putin i moje otwarte oczy

Nocka słabiutka, słabo przespana, króciutka...

Nie pamietam czegoś takiego w moim, życiu. Zimnej wojny nie pamiętam, lata  Solidarności, Breżniewa i Jaruzelskiego, jak przez mgłę, za młody i nieświadomy byłem...

Najmocniejszy był 11 września, World Trade Center, to był wstrząs, ale to działo się za oceanem, a potem gdzieś daleko na wschodzie, na południu, w krajach muzułmańskich...

Jak żyją Izrealeczycy, od blisko 70 lat w ciągłym zagrożeniu wojną i prowadząc wojny? Jak żyją mieszkańcy zdestabilizowanych od dziesięcioleci regionów Afryki?

A przecież w Polsce jeszcze nic się nie wydarzyło, przecież nadal mamy prąd i gaz...

Moje dzieci już świetnie się bawią, niczego nieświadome, oglądając sobie kreskówki w TV...

Boże spraw, byśmy nie byli ślepi i głosi... Tak często Boży ludzie, a nie jacyś inni, są ślepi i głosi...

Łuk.19:42-44

Gdybyś i ty poznało w tym to dniu, co służy ku pokojowi. Lecz teraz zakryte to jest przed oczyma twymi [...] dlatego żeś nie poznało czasu nawiedzenia swego.

piątek, 1 listopada 2013

Mojżesz i Freud

~ Symbolicznie ~

Mojżesz i Freud to Żydzi.

Mojżesz mówi grzech.
Freud mówi przyczyny.

Mojżesz mówi pokutuj.
Freud mówi analizuj.

Całe wieki ludziom bliżej było do Mojżesza, dzisiaj do Freuda.

Mimo, że wierzę Freudowi, to zauważam, że nastąpił niebezpieczny brak równowagi, i jak mawiał Marcin Luter : "pijany chłop wepchnięty na konia, spadł z niego, z drugiej strony".

Ostatnie lata (po 40-tce) skupiłem się na poszukiwaniach i analizie. Przynosi mi to dużo pożytku, ale wyraźnie, i coraz wyraźniej widzę, że koncepcja grzechu jest kluczowa.

Przeszłości nie zmienimy, możemy ją ewentualnie zrozumieć, odczuć i przeżyć.

Do Boga, do Jego Światła i Chwały jest dla nas otwarta droga. Każdego dnia, jak mówił Mojżesz: "możesz wybrać życie".

poniedziałek, 20 grudnia 2010

Przywrócić autorytet apostolskiego nauczania!

Dz.Ap. 2
42 I trwali w nauce apostolskiej...
47. ... Pan zaś codziennie pomnażał liczbę tych, którzy mieli być zbawieni.

Nauczanie apostolskie jest fundamentalną sprawa dla wzrostu i rozwoju Królestwa Bożego. Czym w takim razie ono jest?

Czy to jakaś nowa nauka? Ciekawostki, tajemnice, budzące dreszcze myśli eschatologiczne, kolejne stopnie wtajemniczenia, prowadzące do zdobycie większej mocy?

Czy może wręcz coś przeciwnego, nudne recytowanie i rozwijanie Apostolskiego Wyznania Wiary (Credo)?

Biblia jak zwykle sam się tłumaczy. Nie chodzi ani o jedno, ani o drugie.

Mat. 28
19. Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody...
20. Ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem...

Nauczanie apostolskie, to po prostu uczenie tego, co nauczał Jezus, tego, czego nauczyli się od niego apostołowie, tego, czego mają się nauczyć narody. I żeby wszystko było jasne, nie chodzi o teorie, filozofie, koncepcje, lecz o nauczenie się nowego rodzaju POSTĘPOWANIA.

czwartek, 16 grudnia 2010

Zróbmy To Razem


… współpracownikami Bożymi jesteśmy… (1 Kor. 3:9)

Wiemy, że Bóg w swym Królestwie, różnie rozdziela powołania, nie wszystkich powołuje do pełnoetatowej służby Słowa, ale wielu powołuje by ją współtworzyli, poprzez zaangażowanie w modlitwę, w służby pomocy i jej finansowanie.

Różne powołania w Bożym Królestwie współdziałają ze sobą, dla nadrzędnego celu jakim jest poszerzanie tego Królestwa. Te różne powołania tworzą jedno ciało, swego rodzaju układ naczyń połączonych. Nikt, kto pracuje i zarabia w biznesie, czy na etacie, nie powinien uważać, że robi coś mniej ważnego, ale w zamiast tego powinien włączyć się w partnerstwo i współdziałać z innymi powołaniami.

Partnerstwo w służbie Słowa sprawia, że:
- służba ta staje się w ogóle możliwa,
- następuje pomnożenie ilości jej owoców,
- uczestniczy w niej więcej osób,
- ciało Jezusa zaczyna funkcjonować zgodnie z Bożym zamysłem,
- każdy staje się dla kogoś błogosławieństwem,
- materialne potrzeby usługujących Słowem i ich rodzin są zaspokojone.

Więcej czytaj tu ->>>> www.zrobmy to razem.blogspot.com

lub wchodząc na link w prawej kolumnie - PARTNERSTWO W SŁUŻBIE

sobota, 11 grudnia 2010

Doba Uwielbienia i Modlitwy

Na zakończenie pierwszego roku, naszych co miesięcznych Dni Uwielbienia i Modlitwy (przez młodych nazywanych DUiiiiiMami ;) postanowiliśmy zorganizować, pierwszą dobę uwielbienia i modlitwy. Zachęcamy do uczestnictwa. Bóg wiele może uczynić poprzez dzisiejsze Anny i dzisiejszych Symeonów.
Na salę można dostać się w każdej chwili i w każdej chwili można wyjść, będzie ona dostępna przez całą dobę.

Pełny grafik i inne informacje znajdziecie tutaj ---> www.modlitwa.waw.pl

Zachęcamy tez do śledzenia nas na Facebooku:

wtorek, 5 października 2010

Zaskakujące zaopatrzenie

Jednym z standardów Bożego działania jest zaskoczenie. Mamy pewne wyobrażenia o Bogu, ale nie znamy go w pełni, a raczej należało by powiedzieć znamy go bardzo fragmentarycznie. Powoduje to, że wydaje nam się, iż wiemy kim jest i jak działa. Ale on mówi, że jego drogi i myśli, bardzo przewyższają nasze myśli i drogi.
Ostatnio często chodzą mi po głowie znane wersety z Aggeusza 2 (6) Gdyż tak mówi Pan Zastępów: Jeszcze raz - za małą chwilkę - poruszę niebiosa i ziemię, morze i ląd stały.

poniedziałek, 20 września 2010

Sen o Lwie

Dlaczego.
Postanowiłem zapisać ten sen, gdyż dowiedziałem się o innych wizjach, snach i proroctwach mówiących o lwie, które ludzie ostatnio otrzymują. Zaznaczam, że zanim mi się to śniło nic o tych przekazach nie wiedziałem, dopiero potem, gdy opowiedziałem o tym w kościele, ludzie zaczęli do mnie przychodzić i mówić mi o tym. Ostatecznie zdecydowałem się to zapisać, gdy usłyszałem proroctwo Boba Jonesa (chyba z lipca tego roku), że 10 września zacznie się rok Lwa [to proroctwo]. I to jest dla mnie szokujące, bo ten sen miałem właśnie w nocy, z 9 na 10 września!

niedziela, 20 czerwca 2010

Czyste serce w czasach kampani wyborczej

Idź na wybory. Oddaj głos, to przywilej. Ale...

Nie daj się zwariować, jeżeli nie interesowałeś się polityką to już troszkę za późno, dwa tygodnie to za mało by nadrobić zapóźnienie. Zachowaj pokój serca, z niego "tryska źródło życia". Pokój jest ważniejszy niż wybory, a relacje z innymi wierzącymi i jedność wspólnoty jest nadrzędną wartością w stosunku do demokracji.

czwartek, 13 maja 2010

Myśli na temat wstawiennictwa

Łuk. 2:
36. I była Anna, prorokini, córka Fanuela, z plemienia Aser; ta była bardzo podeszła w latach, a żyła siedem lat z mężem od panieństwa swego,
37. I była wdową do osiemdziesiątego czwartego roku życia, i nie opuszczała świątyni, służąc Bogu w postach i w modlitwach dniem i nocą.

poniedziałek, 29 marca 2010

Języki Mocy


Życie w mocy Ducha

Mat. 3:11
11. Ja was chrzczę wodą, ku upamiętaniu, ale Ten, który po mnie idzie, jest mocniejszy niż ja; jemu nie jestem godzien i sandałów nosić; On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem.

środa, 17 marca 2010

Spotkałeś Boga w Warcinie?

Witajcie,

Mamy taki pomysł, aby spotkać się razem z ludźmi, którzy przeżyli coś z Bogiem w czasie nauki w Warcinie.