Gdy zakładałem tego bloga, załączyłem ankietę z takim właśnie pytaniem (kolumna po prawej stronie). Uczyniłem to, jak zwykle zresztą, pół żartem pół serio. W związku ze zbliżającym się końcem roku, ze zdziwieniem stwierdzam, że sam zacząłem intensywnie o tym myśleć. Zmiana, co najmniej dwóch, a nie jak w 90% przypadków, jednej cyfry w liczbie lat naszej ery, daje do myślenia. Bardzo niedawno czuliśmy się nieswojo, gdy z hukiem petard, jedynka zmieniła się na dwójkę, a trzy dziewiątki na trzy zera.